Maseczki – biznes w czasach koronawirusa

Maseczki – biznes w czasach koronawirusa

Maseczki – biznes w czasie koronawirusa Koronawirus przewrócił cały świat do góry nogami. Z jego winy zamknięte zostały sklepy, restauracje, kina i inne miejsca spotkań, odwołano imprezy zbiorowe. Miliony ludzi straciło z tego powodu pracę, przez co kryzys gospodarczy rośnie w jeszcze szybszym tempie. Mimo że już od ponad roku ludzkość zmaga się z wirusem, a metody walki z nim są coraz bardziej skuteczne, Covid-19 wciąż dominuje nad całym światem, druzgocąc gospodarkę i pastwiąc się nad przedsiębiorcami.

Skuteczna maska filtrująca

maska z filtrem ffp3Choć wielu ludzi przez pandemię straciło miejsca pracy, duża ich część doskonale przystosowała się do nowych warunków panujących na rynku. Ci, którzy potrafią dobrze adaptować się do nowych sytuacji postanowiło wykorzystać koronawirusa do otwarcia innych biznesów. Można przypomnieć sobie sam początek wybuchu pandemii, kiedy to ludzie w panice zaczęli wykupywać całe zaopatrzenie marketów. Półki w sklepach były wtedy zupełnie puste, aż na myśl przychodzą czasy Polski sprzed 70 lat. Największą popularnością cieszyły się wtedy bardzo trudno dostępne płyny do dezynfekcji. W mniejszych miastach nie dało się ich znaleźć niemal w ogóle, a jeśli już jakiś szczęściarz znalazł butelkę, ich cena wzrastała nawet kilkukrotnie. Drugim – luksusowym, chciałoby się rzec – towarem są maseczki. Odkąd Ministerstwo Zdrowia ogłosiło zakrywanie ust i nosa jako obowiązkowe, najpopularniejsze, jednorazowe maseczki chirurgiczne podrożały o wielokrotność swojej ceny. Trudna dostępność oraz wysoka cena tych produktów sprawiła, że ludzie sami zaczęli szyć maseczki z materiałów znalezionych w domu. Osoby z większym talentem manualnym rozpoczęły sprzedaż swoich dzieł. W ten sposób kolorowe, wielowarstwowe maseczki bawełniane znalazły swoje miejsce na rynku, tym samym ratując sytuację finansową tych, którzy z przyczyn pandemii stracili dotychczasową pracę.

maska z filtrem ffp3Później „maseczkowy biznes” jeszcze bardziej nabrał rozpędu – aktualnie w niemal każdym sklepie odzieżowym można znaleźć maseczki o różnych kształtach i kolorach. Warto jednak pamiętać, że te „ładne”, materiałowe maseczki nie chronią przed wirusami tak dobrze, jak maski antysmogowe czy chociażby jednorazowe maseczki chirurgiczne. Największą skuteczność w ochronie przed koronawirusem ma jednak specjalistyczna maska z filtrem FFP3, której skuteczność ochrony wynosi aż 99%. Maseczki te są stworzone specjalnie dla lekarzy-specjalistów, którzy na co dzień pracują w szpitalach na oddziałach zakaźnych, gdzie mają stały kontakt z osobami zakażonymi. Ostatnimi czasy dużą popularnością cieszą się również maseczki jedwabne. Naturalny, stuprocentowy jedwab przepuszcza więcej powietrza i nie działa tak drażniająco na delikatną skórę twarzy, jak zwykłe maseczki bawełniane. Należy jednak pamiętać, że im większą przepustowość powietrza ma maseczka, tym mniej chroni przed zakażeniem – najmniejszą skuteczność ochrony mają te maseczki, które nie mają żadnych filtrów. Maseczki stały się już nieodłącznym elementem garderoby znacznej większości ludzi na świecie.

Szeroki wybór kolorów i wzorów maseczek bawełnianych pozwala na dowolne dopasowanie ich do każdej stylizacji – od zwykłych, jednolitych, po wzorzyste, koronkowe, na maseczkach z bajkowymi motywami dla dzieci kończąc. Należy jednak pamiętać, że żadna maseczka bawełniana nie będzie chronić przed wirusem tak dobrze, jak specjalistyczna maseczka z filtrem FFP3.